Żądanie zapłaty zachowku a zasady współżycia społecznego – wyrok Sądu Najwyższego

Chciałbym się z podzielić bardzo ciekawym, bo w wielu sprawach być może przełomowym, wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2016 r. sygn. akt V CSK 625/15 dotyczącym kwestii możliwości powołania się przez osobę zobowiązaną do zapłaty zachowku na zasady współżycia społecznego celem obniżenia wysokości swojego zobowiązania względem uprawnionego do tego zachowku.

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu ww. wyroku zajął następujące stanowisko:

Przepis art. 5 k.c., zamieszczony w części ogólnej kodeksu cywilnego ma zastosowanie do wszystkich stosunków prawnych uregulowanych w części szczególnej kodeksu, o ile nie istnieje przepis szczególny wyłączający możliwość zastosowania art. 5 k.c., co ma miejsce między innymi wówczas, gdy przepis szczególny odwołuje się wprost do zasad współżycia społecznego lub do okoliczności mających taki charakter i jednocześnie reguluje skutki ich naruszenia.

Nie można uznać, że fakt, iż ustawodawca w art. 928 i art. 1008 k.c. określił przesłanki niegodności dziedziczenia oraz przesłanki wydziedziczenia, wyłącza dopuszczalność obniżenia zachowku z powodu niewłaściwego, sprzecznego z zasadami współżycia społecznego zachowania uprawnionego do zachowku wobec spadkodawcy.

Możliwości takiej z pewnością nie można wyłączyć w sytuacji, gdy z istotnych, uzasadnionych przyczyn, leżących po stronie spadkodawcy, nie mógł on lub nie zdążył wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, mimo że zachodziły do tego podstawy określone w art. 1008 k.c., jak również wtedy, gdy występują określone w art. 928 § 1 k.c. podstawy niegodności dziedziczenia, jednak z uzasadnionych, szczególnych przyczyn, nikt nie wystąpił z takim żądaniem w przewidzianym prawem terminie. W takich sytuacjach jedynie zastosowanie art. 5 k.c. pozwala na uczynienie zadość społecznemu odczuciu sprawiedliwości, sprzeciwiającemu się przyznaniu pełnej należności z tytułu zachowku, a wyjątkowo zachowku w ogóle, osobie, co do której istnieją podstawy do uznania jej za niegodną dziedziczenia lub istniały podstawy do jej wydziedziczenia.

Powyższy pogląd daje szansę przede wszystkim tym osobom, które najczęściej obdarowane za życia przez spadkodawcę za udzieloną spadkodawcy opiekę w sytuacji braku takiej opieki ze strony innych osób bliskich, po śmierci spadkodawcy stają przed koniecznością rozliczenia się z otrzymanego majątku z ustawowymi spadkobiercami, którzy spadkobiercą za jego życia się nie interesowali.

Słusznie Sąd Najwyższy wskazał, że często skomplikowane relacje rodzinne czy nieporadność samego spadkodawcy mogą prowadzić do sytuacji, gdy spadkobiercy ustawowi będący osobami najbliższymi dla spadkodawcy nie zostaną przez niego pozbawieni praw do spadku poprzez wydziedziczenie czy też brak będzie podstaw do uznania je za niegodne dziedziczenia. Sytuacje takie jednak nie mogą być wykorzystywane przez tych spadkobierców do ochrony ich roszczeń o zachowek, które to roszczenia nierzadko będą budziły sprzeciw jako rażąco niesłuszne i niezgodne z zasadami współżycia społecznego.

Należy jednak pamiętać, że ciężar dowodu istnienia przesłanek pozwalających sądowi na stosowne obniżenie zasądzonej kwoty zachowku na podstawie art. 5 k.c. spoczywa na tym, kto z tego faktu wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne, a zatem na pozwanym (zobowiązanym do zapłaty zachowku).